Praca jako software tester

Pracowałem w swoim czasie jako tester oprogramowania. Jakie było moje zadanie? Ano takie, że dostawałem różne oprogramowania – od specjalistycznych programów do gier i musiałem szukać wszystkiego, co było tylko możliwe do znalezienia.

Software tester to bardzo interesująca praca?

testerKażdego błędu, każdego buga. Czy było to łatwe? Nie. Szczególnie jeśli dostawałem specjalistyczne oprogramowanie, o którym nie miałem zielonego pojęcia. Jakie miałem programy do testowania? Na prawdę różne. Pierwszym co testowałem była pewna gra platformowa. Nie była na tyle trudna, żeby znaleźć tam coś nie tak. Kolejnym programem był program księgowy. Musiałem wypełniać wszystkie formularze w różny sposób tak, aby znaleźć jakieś błędy. Kolejnym co testowałem było program finansowo księgowy. Było to bardzo podobne zadanie, w sumie mógłbym rzec, że takie samo. Po prostu. Jednak ten program był jakoś dziwnie mocno wadliwy. Programista chyba nie przyłożył się do niego. Widać jednak było, że firma mocno się przyłożyła do nowszych technologi (firma zajmująca się księgowością) ponieważ miałem jeszcze księgowość online do testów. Tutaj było widać, że twórca przyłożył się do pracy – w końcu tutaj każdy będzie mógł wpisać wszystko – więc trochę byłoby nie dobrze, gdyby generował jakieś błędy. Każdy błąd był dobrze wyświetlany i to niemal od razu. Wiać, że zastosowana była JavaScript. Także księgowość internetowa była najlepiej wykonanym z projektów – i to mówię jak najbardziej szczerze. Co było potem? Potem miałem program magazynowy. Dodawanie, usuwanie przenoszenie itp. różnych produktów.

Muszę przyznać, że jak na tak złożony program – interface graficzny, złożony mechanizm, łączenie z wieloma tabelami w bazie danych to zapisałem również mało błędów. Dodatkiem była aplikacja na smartfona. Póki co jestem zadowolony z pracy, jaką wykonuję. Chociaż nie wiem, jak długo będę tam jeszcze pracował.