Architektoniczne makiety i studia na architekturze

Po zakończeniu liceum bardzo długo zastanawiałam się nad kierunkiem studiów. Miałam talent plastyczny i stwierdziłam, że warto to połączyć z pracą. Na początku czekał mnie egzamin praktyczny, który był częścią rekrutacji na architekturę.

Architektoniczne makiety zabytków okazały się wyzwaniem

architektoniczne makietyByło to dla mnie ważne, ponieważ stwierdziłam, że mogłabym się w tym doskonale rozwijać. Na szczęście wszystko się udało, a ja dostałam się na wymarzony przeze mnie kierunek. Na początku było trochę luźno jednak szybko nasi wykładowcy zaczęli sporo wymagać. Musiałam połączyć wykonywanie prac plastycznych z nauką matematyki. Na dodatek miałam jeszcze inne przedmioty, a dla wykładowców każdy był najważniejszy. Czasami miałam wykonywać różnego rodzaju modele domów na zaliczenie. Wtedy bardzo się martwiłam, ponieważ studiowanie architektury okazało się wymagające i trudne. Nie miałam czasu dla siebie, a sesja egzaminacyjna spędzała mi sen z powiek. Na szczęście przebrnęłam przez pierwszy semestr. Moje modele zostały przyjęte, a ja miałam miesiąc spokoju zanim rozpoczął się kolejny etap mojej edukacji. W drugim semestrze miałam też skonstruować architektoniczne  makiety zabytków na zaliczenie. To było dla mnie bardzo duże wyzwanie, ponieważ nie miałam w tym żadnego doświadczenia.

Na szczęście wierzyłam, że sobie poradzę, ponieważ zaliczyłam już kilka bardzo istotnych przedmiotów z którymi inne osoby miały bardzo duże problemy. To było dla mnie nie zwykle ważne. Jednak wyciągnęłam potrzebne wnioski i zaczęłam inaczej planować sobie czas. Tak aby znaleźć chwilę na każdy przedmiot i wykonywanie prac.