Sklep wielobranżowy

Mieszkam w pięknym i malowniczym mieście jakim jest Białystok. Od dłuższego czasu dość intensywnie myślałem nad otwarciem własnego biznesu, jednak nie miałem pomysłu z jakimi produktami mógłbym go otworzyć.

W sklepie wielobranżowym możemy dostać nawet parapet

parapetRazem z moim szwagrem w końcu zdecydowaliśmy, będziemy mieli w naszym sklepie produkty potrzebne do remontu mieszkania lub domu, takie jak na przykład panele podłogowe. Wynajęliśmy lokal który miał parędziesiąt metrów, była to pozostałość po innym sklepie wiec większość rzeczy potrzebnych była już gotowa, takich jak zaplecze czy lada na której stała kasa fiskalna. Zaczęliśmy przywozić towar do sklepu, po paru dniach sklep już funkcjonował. Na wystawie były pokazane Parapety z Białegostoku, panele i podbitki. Oczywiście nie była tam zamieszczona cala podbitka, tylko jej fragment. Interes szedł całkiem dobrze, do czasu aż nie zaczęliśmy kłócić się ze szwagrem o pieniądze. Przy jednej z kłótni zaproponował, a raczej wykrzyczał, że zabiera cześć swojego dochodu i otwiera własny sklep. Tak też zrobił, teraz w Białymstoku na pewnej ulicy, naprzeciwko siebie są dwa sklepy, praktycznie identyczne. Różnią się tylko nazwą i właścicielem. Minęło już parę lat od naszego pierwszego sklepu a dalej ze sobą nie rozmawiamy. Pomimo tego, ze codziennie się widujemy i ze sobą nie rozmawiamy przez witrynę sklepu czasem się do siebie uśmiechniemy.

Mam nadzieje, że niedługo się pogodzimy, ponieważ mam mu tak wiele rzeczy do opowiedzenia. Żeby było zabawniej to nasze żony od tamtej kłótni próbują nas pogodzić a same są najlepszymi przyjaciółkami.