Wakacje u dziadków

Rodzeństwo Filip i Zuza uwielbiali spędzać wakacje u swoich dziadków na wsi. Jeździli tam co roku od najmłodszych lat. Dla dzieciaków przyzwyczajonych do życia w bloku wieś była prawdziwą frajdą.

Wakacje u dziadków to zawsze niezły czas

blachodachówkiDziadkowie od lat nie hodowali już kur ani nie trzymali żadnych innych zwierząt gospodarskich ale budynki pozostały dając dzieciom niezliczone możliwości do zabawy. Z czasem jednak rodzeństwo zaczęło dorastać i zabawy w chowanego przestały ich bawić. Niemniej chętnie jednak odwiedzali dziadków. Tutaj bowiem mieli również sporo przyjaciół z którymi bawili się co roku. Kiedy jednego lata przyjechali na miejsce zauważyli jednak jak bardzo podniszczony jest domek dziadków. Czy tak bardzo pogorszył się jego stan w przeciągu roku czy po prostu nie dostrzegali tego wcześniej? Trudno było znaleźć na to odpowiedź. Postanowili jednak, że należy coś z tym zrobić. W najgorszym stanie był dach. Wiele dachówek było pozrywanych, reszta tak bardzo obrosła mchem, że trudno już było domyśleć się jaki kolor oryginalnie miał dach. Kolega Zuzy miał w Gdańsku duży sklep budowlany. Zapytany o najlepsze (i niestety najtańsze) pokrycia dachowe odpowiedział, że jeśli muszą kierować się ceną to blachodachówki będzie najkorzystniejsza. Nie dorównuje pokryciom ceramicznym ale jest na tyle przyzwoita, że może ze spokojem ją polecić. Zuza i Filip położyli niemal samodzielnie dach, wymalowali ściany i uporządkowali podwórko.

Chcieli również odremontować mocno zapuszczone pomieszczenia gospodarskie ale na to już w tym roku nie starczyło pieniędzy. Mieli już jednak ściśle określony plan na przyszłe wakacje.